Gdzieś w okolicach Appalachii

budowa realistycznych makiet w amerykańskim stylu
Awatar użytkownika
krakowiak_CN
Posty: 583
Rejestracja: 27 października 2015, 07:21
Lokalizacja: Kraków

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: krakowiak_CN » 19 sierpnia 2019, 09:04

Trudno powiedzieć, czy łuk, czy zygzak. Idealnie byłoby, gdyby skrzynki dało się złożyć w zależności od potrzeb w jedną lub w drugą konfigurację.

Awatar użytkownika
Darth Maul
Posty: 214
Rejestracja: 21 października 2015, 11:54

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: Darth Maul » 19 sierpnia 2019, 12:11

No właśnie Maciek dobrze mówi. Rób Konrad Tak aby było jak najbardziej uniwersalnie. Sam mam podobne plany aby było uniwersalnie.

Awatar użytkownika
Konrad Klink
Administrator
Posty: 168
Rejestracja: 17 października 2015, 18:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: Konrad Klink » 19 sierpnia 2019, 21:17

No i tu jest problem. Niestety profil górski wymaga aby zdecydować się na którąś z opcji. Zastosowanie zamienne wymagać będzie segmentu przejściowego. Na szczęście jest sporo czasu na decyzję, może coś do tego czasu się urodzi.

Awatar użytkownika
Konrad Klink
Administrator
Posty: 168
Rejestracja: 17 października 2015, 18:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: Konrad Klink » 24 stycznia 2020, 17:20

Zachodnia Virginia dorobiła się kolejnej części. Całość ma też regulowane nogi - tak, niestety 110 cm do główki szyny. Jak kiedyś pojedziemy na FREMO USA to trzeba będzie nogi podnieść o 20 cm. Mam też kolejny duży łuk, będzie on kontynuacją zakrętu w prawo. Ten najnowszy - jeszcze nie zbity w całość - moduł ma już poprawny profil więc nie będzie problemu z połączeniem. Mam nadzieję, że pomimo trudnych warunków mieszkaniowych (jak wiecie lub nie, sprzedałem dom) całość będzie się systematycznie rozrastać. Zdjęcia wklejone niestety robione są wieczorem i pomimo doświetlenia i tak zdjęcia nie za dobrze odwzorowują kolory. Na gwiazdkę - dosłownie, bo listonosz przyjechał z rana 24 grudnia - dostałem też robione na zamówienie semafory NS jakie zostały odziedziczone po NW.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Darth Maul
Posty: 214
Rejestracja: 21 października 2015, 11:54

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: Darth Maul » 25 stycznia 2020, 00:01

No coś się dzieje :-) 130cm nogi to mało kto używa. Ja wolę osobiscie 110cm. Na Fremo USA czy inne imprezy raczej nie pojedziemy. My mamy problemy żeby się spotkać raz na czas u siebie A co dopiero inne imprezy :(

Awatar użytkownika
Konrad Klink
Administrator
Posty: 168
Rejestracja: 17 października 2015, 18:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: Konrad Klink » 25 stycznia 2020, 06:27

Piotrze nie bądź takim pesymistą. Nie wiadomo gdzie się pojawimy, a z tego co mi wiadomo to koledzy modelarze amerykańscy z Europy są otwarci to nowe grupy.

Awatar użytkownika
Darth Maul
Posty: 214
Rejestracja: 21 października 2015, 11:54

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: Darth Maul » 27 stycznia 2020, 07:48

Są otwarci My też, ale życie jest życiem. Widzę po prostu jak jest. Ciągle coś wypada, ciągle coś. Spotkanie 18.01.2020 miało być nas 4 a było nas 2. Praktycznie nikt nie robi modułów... :(

Awatar użytkownika
Darth Maul
Posty: 214
Rejestracja: 21 października 2015, 11:54

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: Darth Maul » 12 lutego 2020, 08:51

Konrad jakie masz promienie tych łuków? Jakie flexy będziesz montował?

Awatar użytkownika
Konrad Klink
Administrator
Posty: 168
Rejestracja: 17 października 2015, 18:56
Lokalizacja: Rybnik

Re: Gdzieś w okolicach Appalachii

Nieprzeczytany post autor: Konrad Klink » 12 lutego 2020, 16:40

Już gdzieś pisałem, ale i mnie się zgubiło. Promień łuku to 2000mm. Flexy kupię PECO streamliner jako że to typowo amerykański tor, pomimo że produkowany w UK.

ODPOWIEDZ